czwartek, 12 grudnia 2013

Prolog

Dom, w końcu w domu. Ta myśl przemknęła mi gdy tylko przekroczyłam mury wioski, legitymując się strażnikom. Ponad tydzień byłam na misji zleconej ANBU przez Hokage do której właśnie zmierzałam. Uśmiechnęłam się pod porcelanową maską, tydzień przerwy ze swoim ukochanym, dla zwykłego człowieka mało jednak dla zakochanej kobiety cała wieczność.
- Kit iść z tobą czy możemy się  już rozejść? – Na ziemie przywrócił mnie głos kolegi z drużyny.
- Nie, spokojnie dam radę możecie wracać do domów – Rzuciłam na odchodne zostawiając ich na ulicy wioski, chciałam jak najszybciej udać się do Tsunade i położyć się do łóżka obok swojego narzeczonego.
 Puk. Puk.
- Wejść! – Pchnęłam drzwi do przodu, wydały z siebie przerażający dźwięki. Musiałam przyznać że przez ten tydzień stęskniłam się nawet za tym gabinetem w okropnym odcieniu zieleni, masą dokumentów porozrzucanych po podłodze, wielkim biurkiem oraz olbrzymim oknem chycającym całą panoramę Konohy. Skłoniłam się w stronę kobiety siedzącej za biurkiem. W pewnym sensie stęskniłam się również za nią, jej twardym spojrzeniem orzechowych oczu, blond włosach uczesanych zawsze w dwa kucyki. Nawet jej największy biust w całej wiosce jak nie w kraju ognia nie wprawił mnie w kompleksy, oczywiście moje piersi wcale nie były małej jednak nie dorównywały jej.
- Jak misja Kitsune? – Ech no tak jedyna osoba w wiosce, która nie mówiła do mnie zdrobniale, w sumie jakoś mnie to nawet cieszyło że ktoś zna moje pełne imię.
- Nie było żadnych problemów, siostrzeniec Pana Feudalnego został z powodzeniem odeskortowany do Yuki-gakure. Nie napotkaliśmy żadnych problemów również w drodze powrotnej, no może po za tym że Neji przez panującą tam zimę przeziębił się dość poważnie..
- Szczerze, jestem pod wrażeniem. Spodziewałam się was dopiero wieczorem jak nie jutrzejszego poranka.
- Dziękuje za uznanie Hokage-sama, nie jesteśmy geninami nie potrzebujemy tak częstych postojów podczas misji. ANBU ma być przede wszystkim szybkie i skuteczne – Skłoniłam się kobiecie, a ta kiwnęła głową w moją stronę.
- Doceniam to dlatego ty i twoja drużyna otrzymacie trzy dni wolne od misji w ramach dodatkowego wynagrodzenia, każe ich powiadomić natychmiast. Ty w tym czasie wracaj do domu i zrób niespodziankę Renowi, spodziewa się ciebie dopiero o poranku – Zarumieniłam się delikatnie, ślub mój i Rena jest dużą sensacja w wiosce, żeby nie powiedzieć  plotką numer jeden.

- Arigato Hokage-sama – Skinęłam głową w stronę kobiety po czym opuściłam jej gabinet. Chciałam być jak najszybciej w domu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz